środa, 29 kwietnia 2015

Wyjazd z dzieckiem - pakowanie

Zacznijmy od tego, że nienawidzę pakowania! Jednak pakowania z Tadziem u boku nienawidzę stokroć bardziej. Bez względu na to czy wyjazd ma trwać tydzień czy weekend, mając dziecko trzeba pogodzić się z tym, że torba pęknie w szwach, a auto będzie zapakowane po brzegi. My, od kiedy podróżujemy z Tadeuszem, zawsze wyglądamy jak cygański tabor.

Zaplanowaliśmy wyjazd, nad morze. To pierwsze poważna podróż Tadeusza, inna niż odwiedziny u dziadków i pradziadków. Do bliskich nigdy nie trzeba zabierać miliona toreb, bo pieluchy czy zabawka zawsze czekają na miejscu. W tym przypadku było inaczej, podróż w nieznane wymagała porządnego pakowania. Pomocne było jednak to, że w hotelu czekały na nas łóżeczko, wanienka, krzesełko do karmienia oraz czajnik elektryczny w pokoju - chociaż wielkogabarytowych gadżetów (poza łóżeczkiem) nie zabieralibyśmy ze sobą, to niewątpliwe udogodnienie



A teraz do sedna sprawy - pakowanie!
Po pierwsze przed pakowaniem warto zrobić listę (checklist), która pozwoli sprawdzić przy upychaniu w torby czy na pewno wszystko mamy. Po drugie warto zweryfikować wtórnie czy wszystkie rzeczy na liście są rzeczywiście "niezbędne" - muszę przyznać, że z tym mam największy problem. O ile na wyjazd we dwoje moglibyśmy zabrać jedynie bieliznę na zmianę i szczoteczkę do zębów, tak podczas wyjazdu z dzieckiem lista robi się dłuuuga. Niektóre rzeczy można kupić w miejscowym sklepie, jednak ja wolę wszystko zabrać ze sobą, żeby nie musieć martwić się i szukać. Po trzecie warto wpakować dwie torby - jedną na cały wyjazd, a drugą na czas podróży.

Torba wyjazdowa:
  • pampersy (nocnik)
    Każda mama wie, ile mniej więcej pampersów zużywa dziecko w ciągu dnia, więc nie trzeba zabierać całej wielkiej paczki. Warto zabrać nocnik, jeśli dziecko zaczęło już z niego korzystać, nie ma co burzyć codziennych przyzwyczajeń podczas wyjazdu.
  • kosmetyki - mydło, puder, krem...
    Warto zabrać kram z filtrem lub chroniący przed mrozem w zależności od zapowiadającej się pogody
  • ręcznik do kąpieli i tetrowa pielucha
    Nie chciałam wycierać Tadzia w ręczniki hotelowe, a gdyby jednak nie było wanienki to sadzania go gołego na dnie brodzika też wolałam uniknąć, pielucha sprawdza się w wielu sytuacjach!
  • ubrania na zmianę
    To one zajmują najwięcej miejsca w torbie, ponieważ warto być przygotowanym na każdą pogodę. Trzeba zabrać ubrań od bodziaków, po kurtkę. Jak wiadomo dziecko się brudzi, więc jeden zestaw na dzień nie wystarczy...
  • posiłki (obiady i deserki w słoikach)
    Słoiki to szybkie i wygodne rozwiązanie, można otworzyć i podać w każdej chwili.Co prawda nie wszystkie dzieci lubią gotowce, więc wtedy matka musi nagotować przed wyjazdem.
  • miseczki i łyżeczki do jedzenia, śliniak
  • apteczka (u nas ograniczyła się do kropli wspomagających trawienie, ale później przydadzą się plastry, woda utleniona i inne ceregiele)
  • poduszeczka i kocyk
    Niech w łóżku będzie bardziej domowo, chociaż trochę swoich zapachów
  • zabawki
  • wózek, nosidło/chusta i siedzonko do auta
Torba na podróż (torebka matki + pakiet dzieciowy):
    • przekąska (bułka, banan)
    • butelka z wodą
    • zabawka (pomocnik w umileniu długiej drogi)
    • mokre chusteczki
    • pampers (na przebranie w razie czego...) 
    • podkład nieprzemakalny - przewijak
      Przyda się podczas całego wyjazdu, a pozwala na przewinięcie Małego Człowieka nawet na parkingu, maska samochodowa sprawdza się idealnie - polecam!
    I najważniejsze, w całym tym zamieszaniu z pakowaniem jest to, żeby... zabrać dziecko
    A Wy co jeszcze uważacie za niezbędna podczas wyjazdu z dzieckiem?

    2 komentarze:

    1. Na podróż wzięłabym jeszcze książeczki i kocyk do przykrycia podczas drzemki.

      Pochwalisz się zdjęciami z wyjazdu? :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Kocyk zabraliśmy! A książki u nas nie są jeszcze na czasie, chyba że do lizania i gryzienia...

        Pewnie! Zdjęcia w następnym poście! :)

        Usuń

    Zobacz też:

    Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...